Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 890 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

O moim bloogu

Ten blog jest kontynuacją mojej kilkuletniej zabawy w pisanie na temat. Nie sądziłam, że wyczerpie mi się miejsce - stawiając raczej na własny zapał, bo z nim rzeczywiście różnie bywa. I nawet nie cho...

więcej...

Ten blog jest kontynuacją mojej kilkuletniej zabawy w pisanie na temat. Nie sądziłam, że wyczerpie mi się miejsce - stawiając raczej na własny zapał, bo z nim rzeczywiście różnie bywa. I nawet nie chodzi o gotowanie - to nieustannie robię z taką samą pasją - ale o czas i chęci pisania. Proszę więc wybaczyć mi chwile lenistwa, które z pewnością nastąpią. Mam też do Was wielką prośbę, dotyczącą moich rzeczy. Jeśli już kopiujecie tekst (nie mam zbyt wielkiego na to wpływu niestety) - podajcie źródło. Zdjęcia są nie do ruszenia... Są tylko moje i chciałabym aby moje tylko pozostały. Kilka moich rzeczy można spotkać w necie pod nickiem borgia. A wracając do kontynuacji... te opisy mojego kuchennego życia znajdziecie na stronce www.swiat-od-kuchni.blog.onet.pl. Zapraszam Was serdecznie do siebie.

schowaj...

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Chleb z figami i pieprzem czarnym

piątek, 27 stycznia 2017 16:47
Skocz do komentarzy

   To jeden z najlepszych chlebów, jakie udało mi się zrobić. Po przepis sięgnęłam tym razem do książki pt. „Pieczywo” – kupioną przecież nie tylko po to, że ładnie wygląda. Książka autorstwa Carli Bardi i Tinga Morrisa to naprawdę kapitalny zbiór receptur na domowe pieczywo – od bułeczek po chleby – pochodzących z różnych części naszego globu. Miłym niezmiernie dla mnie zaskoczeniem jest nasz akcent w postaci „Polskiego chleba na zakwasie”, choć nie jemu poświęcić chcę dzisiejszy post.
   Ten chleb z figami poszedł na pierwszy ogień głównie dzięki temu, że z naszej podróży do Chorwacji przywieźliśmy sobie mnóstwo pysznych fig, suszonych na słońcu, miękkich i słodziuchnych. Na szczęście równie miękkie i słodziuchne można kupić w naszej „Renecie” na wagę, więc wysyłam specjalnie w tym celu Ukochanego. Kupuje bez szemrania, bo wie, że mu się to opłaci. Tak poważnie, to żaden dla niego problem zrobić to „po drodze”, a chleb niesamowicie nam smakuje. Przyznać jednak muszę, że dodaję nieco mniej fig niźli jest w przepisie, co prawda o jedyne 5 dag (proszę to wziąć pod uwagę – podaję swoje ilości), ponieważ tak wolę. Ta niewielka ilość niby nie ma specjalnego znaczenia, ale ogólnie rzecz biorąc łatwiej jest wrobić całość tak, aby żadna figa podczas pieczenia nie przypaliła się, czego osobiście po prostu nie lubię.
   Bez niespodzianek za pierwszym razem się nie obeszło, ale teraz z premedytacją robię tak samo. Wymagać to będzie nieco większego nakładu pracy, ale chleb zyska na smaku, i na świeżości dnia następnego. Otóż... w przepisie jest podana duża ilość wody, bo aż 500 ml. Użyłam 450, chociaż swobodnie 400 by wystarczyło. No ale tak mi się wlało, i co zrobić. No właśnie... co zrobić z takim szalenie „lelawym” ciastem. Wyjęłam je z miski robota, walnęłam na czysty blat i zaczęłam gimnastykę. Bez dodawania mąki, rzucając nim i odrywając, po 10 minutach walki... wygrałam. I wygrywam dalej. Nie czuję się pokrzywdzona staczanymi bataliami. Robię, bo chcę. A potem cieszymy się wszyscy świeżym, pachnącym chlebem, z wsadem pełnym słodyczy. Chleb wart jest zrobienia, więc gorąco go polecam – nawet gdy różni się nieco od książkowego. W końcu rzecz polega na tym, aby kierować się własną intuicją, upodobaniem, czy też doświadczeniem

 

chleb z figami (7).JPG



Chleb z figami i pieprzem czarnym

450 ml ciepłej wody,
 1,5 dag świeżych drożdży,
 60 dag mąki chlebowej (lub tortowej),
  2 łyżeczki rozgniecionych ziaren czarnego pieprzu,
  1 łyżeczka soli,
  2 łyżki oliwy e.v.,
 30 dag suszonych fig,
    oliwa do miski,
    mąka do oprószenia.

   W miseczce wymieszać drożdże z 50 ml wody. Do miski robota przesiać mąkę, zrobić dołek i wlać drożdże. Za pomocą widelca delikatnie wymieszać, zbierając odrobinę mąki z boków. Przykryć i odstawić na 10 minut. Gdy drożdże się spienią dodać – posypując mąkę z brzegów – pieprz i sól. Wlać oliwę, i resztę wody. Zagniatać ciasto za pomocą haka przez 10 minut. Ostatnie 2 minuty na wyższych obrotach.
   Lepkie ciasto wyłożyć na czysty blat i wyrabiać przez kolejne 10 minut, odrywając i uderzając ciastem o blat, stopniowo je składając i obracając. 10 minut powinno wystarczyć, aby ciasto dało się ogarnąć. Uformować kulę, przełożyć do natłuszczonej miski i obtoczyć. Przykryć i odstawić na 2 godziny do wyrośnięcia.
   W tym czasie grubo pokroić figi. Natłuścić blachę. Chleb upiekłam w ramce do chleba, więc jeśli taka będzie użyta – też natłuścić ją od wewnętrznej strony i ułożyć na blasze. Nagrzać piekarnik do 200°C.
   Wyjąć ciasto na lekko oprószony mąką blat i zagniatać 2 minuty, wrabiając w nie figi. Uformować podłużny bochenek, oprószyć mąką, naciąć kilka razy na powierzchni i ułożyć bezpośrednio na blasze lub wsadzić do przygotowanej ramy. Odstawić na 15 minut bez przykrycia. Piec 40-45 minut. Piekąc w ramce – usunąć ją po 10-15 minutach, w momencie, gdy skórka już się utworzy.

 

chleb z figami (2).JPG

Ewa

Podziel się
oceń
0
0



Więcej na ten temat


sobota, 24 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  449 694  

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Statystyki

Odwiedziny: 449694
Wpisy
  • liczba: 263
  • komentarze: 392
Akcja: Nie kradnij zdjęć!

O mnie

W razie jakichkolwiek pytań do mnie, zapraszam do napisania pod adres: j.ewka@wp.pl