Bloog Wirtualna Polska
Są 1 278 084 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

O moim bloogu

Ten blog jest kontynuacją mojej kilkuletniej zabawy w pisanie na temat. Nie sądziłam, że wyczerpie mi się miejsce - stawiając raczej na własny zapał, bo z nim rzeczywiście różnie bywa. I nawet nie cho...

więcej...

Ten blog jest kontynuacją mojej kilkuletniej zabawy w pisanie na temat. Nie sądziłam, że wyczerpie mi się miejsce - stawiając raczej na własny zapał, bo z nim rzeczywiście różnie bywa. I nawet nie chodzi o gotowanie - to nieustannie robię z taką samą pasją - ale o czas i chęci pisania. Proszę więc wybaczyć mi chwile lenistwa, które z pewnością nastąpią. Mam też do Was wielką prośbę, dotyczącą moich rzeczy. Jeśli już kopiujecie tekst (nie mam zbyt wielkiego na to wpływu niestety) - podajcie źródło. Zdjęcia są nie do ruszenia... Są tylko moje i chciałabym aby moje tylko pozostały. Kilka moich rzeczy można spotkać w necie pod nickiem borgia. A wracając do kontynuacji... te opisy mojego kuchennego życia znajdziecie na stronce www.swiat-od-kuchni.blog.onet.pl. Zapraszam Was serdecznie do siebie.

schowaj...

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Gulasz z indyka

piątek, 12 stycznia 2018 19:06
Skocz do komentarzy

   Przyznaję, że chwilę to temu było... Po prostu w przedświątecznym ferworze będąc gdzieś tam na wcale nie jakichś tam zakupach – bowiem w konkretnym byliśmy celu – w ręce wpadły nam prześliczne kawałki oczyszczonego indyka. Jakieś takie fajne, akurat na jeden kęs. Fakt, że bardzo duży kęs, ale to jest plusem niemałym, bo wszak nie o to chodzi, aby mięso suche podać. Kawałki bez kostek i błon. Jeden podobny do drugiego, ale nie identyczny. Żadnej pracy przy obróbce wstępnej, więc mi się zamarzyło... A uradowany Ukochany kupił. Te kawałki nazwane zostały (nie mam pojęcia przez kogo) gulaszowymi, więc to co z nich powstało niech gulaszem pozostanie. Nie chce mi się myśleć nad czymkolwiek innym...
   Geneza dania najzwyklejsza w świecie. Z pewnością każdy ma na swoim koncie coś pysznego, co nie wymagało jakiegokolwiek zachodu w celu zdobycia, celebry w przygotowaniu, a zapewniło pełną satysfakcję z efektu końcowego. Przy w zasadzie minimalnym wkładzie, szybko i bez kłopotów. Po to, by dostać po zjedzeniu smsa: „Bardzo pyszne”. Tak... tak... Ukochany miewa i takie pomysły, siedząc 2 metry obok. Przynajmniej Młody był w stanie ustnie przekazać swoje zadowolenie. Ogólnie rzecz biorąc danie podałam z Galuską, co dodatkowo je podkręciło. Oj... polecam właśnie z tymi kluseczkami, chociaż rzecz jasna nie upieram się. Gwarantuję, że indyk atak zrobiony pyszny będzie i z makaronem, i z kaszą. Czy nawet z ziemniakami. I tylko jakoś ryż mi do tego nie pasuje...
Nie wiedzieć czemu.
   Na temat przygotowania nie mam w zasadzie żadnych dodatkowych uwag. Może poza jedną. Mam bardzo fajny i szczelny rondel, więc mięso dusiło się w sosie cały czas, bez konieczności dolewania wody. Jednak z wcześniejszych doświadczeń wiem, że może go zdecydowanie zabraknąć. Wystarczy więc tylko uzupełnić płyn.

 

gulasz z indyka i galuska (3).JPG



Gulasz z indyka

80 dag indyczego mięsa gulaszowego (gotowe kawałki z udek)
  2 łyżki oleju
  1 duża cebula
  2 łyżki koncentratu pomidorowego
  1 czerwona chili
    suszona bazylia do smaku
 ½ łyżeczki suszonego rozmarynu
    sól
  1 łyżeczka masła
  1 czubata łyżeczka mąki

   Obrać cebulę, umyć i drobno posiekać. Chili umyć, oczyścić z łodyżki i pestek, posiekać. Mięso ewentualnie opłukać pod zimną bieżącą wodą, dobrze osuszyć ręcznikiem papierowym.
   W rondlu z grubym dnem rozgrzać olej, wrzucić cebulę, dodać szczyptę soli i zeszklić, mieszając przez 5 minut. Nie rumienić. Dodać koncentrat pomidory i cały czas mieszając, smażyć 2-3 minuty. Dodać mięso, wymieszać, aby dobrze obtoczyło się w powstałej gęstej paście. Smażyć, mieszając do momentu, aż zjaśnieje – czyli nie będzie żadnego śladu surowego mięsa. Nie rumienić. Doprawić solą, bazylią i rozmarynem, po czym dodać chili. Całość zalać 250 ml wody, wymieszać, przykryć i dusić 30 minut. W razie potrzeby uzupełnić odparowany sos.
   W miseczce wymieszać masło z mąką. Wlać odrobinę gorącego sosu, wymieszać na gładko i wlać całość do rondla. Gotować 1-2 minuty, aż sos zgęstnieje. Gulasz podawać gorący. Równie gorąco polecam do niego Galuskę.

 

gulasz z indyka i galuska (5).JPG

Ewa

Podziel się
oceń
0
0



Więcej na ten temat


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

wtorek, 20 lutego 2018

Licznik odwiedzin:  482 157  

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728    

Statystyki

Odwiedziny: 482157
Wpisy
  • liczba: 268
  • komentarze: 399
Akcja: Nie kradnij zdjęć!

O mnie

W razie jakichkolwiek pytań do mnie, zapraszam do napisania pod adres: j.ewka@wp.pl