Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 758 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

O moim bloogu

Ten blog jest kontynuacją mojej kilkuletniej zabawy w pisanie na temat. Nie sądziłam, że wyczerpie mi się miejsce - stawiając raczej na własny zapał, bo z nim rzeczywiście różnie bywa. I nawet nie cho...

więcej...

Ten blog jest kontynuacją mojej kilkuletniej zabawy w pisanie na temat. Nie sądziłam, że wyczerpie mi się miejsce - stawiając raczej na własny zapał, bo z nim rzeczywiście różnie bywa. I nawet nie chodzi o gotowanie - to nieustannie robię z taką samą pasją - ale o czas i chęci pisania. Proszę więc wybaczyć mi chwile lenistwa, które z pewnością nastąpią. Mam też do Was wielką prośbę, dotyczącą moich rzeczy. Jeśli już kopiujecie tekst (nie mam zbyt wielkiego na to wpływu niestety) - podajcie źródło. Zdjęcia są nie do ruszenia... Są tylko moje i chciałabym aby moje tylko pozostały. Kilka moich rzeczy można spotkać w necie pod nickiem borgia. A wracając do kontynuacji... te opisy mojego kuchennego życia znajdziecie na stronce www.swiat-od-kuchni.blog.onet.pl. Zapraszam Was serdecznie do siebie.

schowaj...

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Berlińskie bułeczki (z poolish)

czwartek, 19 listopada 2015 21:51

   Buszując w internetach i bawiąc się w przeskakiwanie z jednej stronki na drugą – ot tak… dla odpoczynku - trafiam na coś, na czym mój wzrok się zatrzymuje. Z takim założeniem zresztą to robię. Pech chce, że stronka tym razem jest niemieckojęzyczna. Ni hu hu… nie dam rady bez translatora. Nawet specjalnie się nie przejęłam faktem, bowiem dożyliśmy takich czasów, że przy odrobinie dobrych chęci – damy radę. Zmierzyłam się więc, choć wiadomo, że i sam translator psikusy potrafi sprawić. Tu rzeczywiście doświadczenie się przydaje. Tak oto powstały wyborne bułeczki. Naprawdę wyborne.
   Przepis oryginalny znajdziecie na stronce „Plötzblog”, na której z pewnością gościła będę częściej. O ile nie najczęściej jak się tylko da. Niesamowity zbiór przepisów na domowe pieczywo. No ale wracając do bułeczek… Przyznaję, że jestem wierna swojemu podejściu do ciasta na chleb i bułki, i pomijam zawarty w przepisie cukier. Nie chcę tej dodatkowej słodyczy, pomimo że w ogóle nie będzie wyczuwalna. Wiem, ale z premedytacją nie dodaję. Bułeczki pyszne wyjdą i tak. I wyrosną ślicznie. Upieką się też bez problemu w wyznaczonym czasie. Jak zwykle zresztą…
   Postanowiłam też tak ni z gruchy, ni z pietruchy nadać im nieco inny kształt. Niewiele inny, ale inny… Kształt przypominający cewki, co zresztą bardzo mi się spodobało i pewnie będę tak robiła zawsze. Ciasto jest tak fajnie formowalne, że dlatego skorzystałam z okazji. Ogólnie rzecz jak zwykle prosta, choć wymagająca czasu, ze względu na poolish. A dokładniej wstępny zaczyn takiej samej ilości wagowej mąki i wody, i z dodatkiem minimalnej wręcz ilości drożdży. Mogłam sobie na to pozwolić, bo postanowiłam obrazić się na Ukochanego i w końcu kupić normalną wagę – z „chodzącymi” jeszcze przelicznikami gramowymi a nie uncjami. Ilość drożdży w zaczynie naprawdę znikoma, choć w całości będzie ich niecałe deczko więcej. W każdym razie ów poolish musi wyrastać 18-20 godzin. Proszę wziąć to pod uwagę. A warto…
Polecam ogromnie. Przepis oryginalny znajdziecie tutaj.

 

berlinskie buleczki (2).JPG



Berlińskie bułeczki (z poolish)

Poolish:
   20 dag mąki 550 (luksusowa),
 200 ml letniej wody,
     3 g świeżych drożdży.

Ciasto:
29,5 dag mąki 550,
 105 ml letniej wody,
     8 g świeżych drożdży,
     1 łyżeczka soli,
        poolish.

 Przygotować poolish:
   Przesiać mąkę do miski. Drożdże rozpuścić w 50 ml wody i dodać razem z jej resztą do mąki. Wymieszać drewnianą łyżką na jednolitą masę, przykryć i odstawić na 18-20 godzin do wyrośnięcia.

Ciasto:
   Przesiać mąkę do miski robota i wymieszać z solą. Drożdże rozpuścić w 50 ml wody i wlać do mąki. Dodać resztę wody i przygotowany poolish. Wyrabiać na małych obrotach przez 5 minut, po czym na średnich przez 10 kolejnych minut. Ciasto powinno być jednolite, elastyczne, miękki i z lekkim oporem odrywać się od podłoża. Polecam kilka razy uderzyć nim o blat. Przełożyć do miski, przykryć i odłożyć na 20 minut. Po tym czasie ciasto odgazować i zebrać z brzegów do środka. Przykryć ponownie i odłożyć na 40 minut do wyrośnięcia.
   Wyłożyć ciasto na czysty blat i podzielić na 8 równych kawałków (po 97 g). Uformować długie na 8 cm bułeczki i odłożyć na blachę do pieczenia. Można nadać im kształt cewki. Bułeczki przykryć ściereczką i arkuszem folii, i odstawić na 30 minut. Odkryć, brzegiem dłoni nacisnąć wzdłuż każdej bułeczki na środku tworząc wgłębienie. Przykryć ponownie i odstawić na 15 minut.
   W tym czasie nagrzać piekarnik do 230˚C, wsadzając miskę z gorącą wodą. Bułeczki odkryć, naciąć ostrym nożem wzdłuż i wsadzić do piekarnika. Piec 20 minut. Wyjąć i natychmiast przełożyć na kratkę.

 

berlinskie buleczki (3).JPG

Ewa


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Włoska minestra z pęczakiem

poniedziałek, 02 listopada 2015 18:39

   Zupami rzadko się dzielę, bo i proste to to, i każdy ma w najmniejszym paluszku na nie przepis. Proste, rozgrzewające, lekkie lub sycące, i niemal zawsze szybkie. Inna sprawa, że chcąc się podzielić konkretnym przepisem ciężko jest rzucać „potrzebujemy seler, ziemniaki, kaszę…” wypadałoby uściślić te składniki. Ile to już razy mówiłam sobie, że zważę ten seler, te ziemniaki, tę kaszę. Bo to co wydaje się „na oko” mnie, niekoniecznie u kogoś innego znaczy to samo. A ilość ziemniaków w sensie sztuk, też konkretna nie jest. Bo ziemniaki bywają mniejsze i większe… No to się zabrałam tym razem, zważyłam, zanotowałam i mam ściągę do własnej zupy. Jest dobrze.
   Zupę tę można wzbogacić – ta podana była w piątek, a ja staram się w piątki tradycyjnie serwować dania jarskie. Nie ma w niej więc tego co bardzo lubię, ale bez czego zupa i tak jest super – boczek wędzony. Warto też w okresie letnim i wczesnojesiennym dodać świeże pomidory, które nadadzą zupie i kolorowego akcentu, i lekkiego słodkiego posmaku pomidorów.
   Coś na temat konkretnie? Niewiele jest tu do mówienia, bo całość naprawdę jest szalenie prosta. Jedyna uwaga to ta, że zupa należy do tych gęstych - dzięki sporej ilości kaszy. Ale o to chodzi. Można w razie czego dolać odrobinę bulionu nawet po ugotowaniu całości. Lub nawet wody, gdy już go nie mamy… Włoskiego akcentu dodaje też dobrej jakości oliwa, którą zupa jest polana na talerzu. Naprawdę warto zrobić. Życzę wczucia się w ten aromat i smak. Życzę po prostu smacznego.

 

minestra z peczakiem (9).JPG



Włoska minestra z pęczakiem

  1 średnia cebula,
  1 duża marchew,
10 dag selera,
20 dag pęczaku (1 szklanka),
  2 l gorącego bulionu warzywnego,
30 dag ziemniaków,
25 dag oczyszczonej kapusty włoskiej,
  1 liść laurowy,
     oliwa extra vergine,
     sól, pieprz.

Ewentualnie dodatkowo:
15 dag wędzonego boczku,
  2 duże dojrzałe mięsiste pomidory.

    Obrać cebulę, marchewkę i selera. Cebulę drobno posiekać, marchew i seler pokroić w niedużą kostkę. W dużym rondlu rozgrzać 2 łyżki oliwy, wrzucić warzywa i smażyć na delikatnym ogniu przez 5 minut mieszając, aż cebula zmięknie. Jeśli użyjemy boczku, to należy go pokroić w kostkę lub krótkie słupki i smażyć razem z warzywami.
   Dodać opłukany pęczak i ewentualnie obrane i pokrojone w dużą kostkę pomidory. Smażyć jeszcze kilka minut i wlać 1 l gorącego bulionu. Przykryć i gotować na małym ogniu przez 25 minut.

 

minestra z peczakiem (6).JPG


   W tym czasie obrać ziemniaki i pokroić w kostkę. Kapustę umyć, oczyścić z grubych części i pokroić najpierw w paski, potem w kostkę. Lub jak nam wygodniej, ale na nieduże kawałki. Dodać do rondla razem z liściem laurowym, zalać resztą bulionu i gotować jeszcze 15 minut – ziemniaki powinny w tym czasie zmięknąć. Jeśli tak nie jest… gotować kilka minut dłużej. Spróbować i ewentualnie doprawić solą.
   Zupę rozlać na talerze, skropić odrobiną oliwy – mniej więcej łyżeczką każdą porcję – i oprószyć pieprzem. Do zupy bardzo pasuje świeży chleb.

 

minestra z peczakiem (16).JPG

Ewa


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

czwartek, 21 września 2017

Licznik odwiedzin:  458 206  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

Statystyki

Odwiedziny: 458206
Wpisy
  • liczba: 263
  • komentarze: 393
Akcja: Nie kradnij zdjęć!

O mnie

W razie jakichkolwiek pytań do mnie, zapraszam do napisania pod adres: j.ewka@wp.pl