Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 239 349 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

O moim bloogu

Ten blog jest kontynuacją mojej kilkuletniej zabawy w pisanie na temat. Nie sądziłam, że wyczerpie mi się miejsce - stawiając raczej na własny zapał, bo z nim rzeczywiście różnie bywa. I nawet nie cho...

więcej...

Ten blog jest kontynuacją mojej kilkuletniej zabawy w pisanie na temat. Nie sądziłam, że wyczerpie mi się miejsce - stawiając raczej na własny zapał, bo z nim rzeczywiście różnie bywa. I nawet nie chodzi o gotowanie - to nieustannie robię z taką samą pasją - ale o czas i chęci pisania. Proszę więc wybaczyć mi chwile lenistwa, które z pewnością nastąpią. Mam też do Was wielką prośbę, dotyczącą moich rzeczy. Jeśli już kopiujecie tekst (nie mam zbyt wielkiego na to wpływu niestety) - podajcie źródło. Zdjęcia są nie do ruszenia... Są tylko moje i chciałabym aby moje tylko pozostały. Kilka moich rzeczy można spotkać w necie pod nickiem borgia. A wracając do kontynuacji... te opisy mojego kuchennego życia znajdziecie na stronce www.swiat-od-kuchni.blog.onet.pl. Zapraszam Was serdecznie do siebie.

schowaj...

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Krem z kalarepki

niedziela, 05 czerwca 2016 12:44

   Stwierdziłam, że tym razem wykorzystam sezon na kalarepkę w pełni. Póki świeża. Póki młoda. Póki smaczna. No i tania. A ponieważ wszyscy ją lubimy to miałam nadzieję, że cokolwiek z niej nie zrobię to smaczne pozostanie. Tak prawdę powiedziawszy to do końca tego nie wiem, bo nie wszystko co zaplanowałam zostało zrobione, jednak nie tracę nadziei, że kilka nowych stron na talerzu niedoceniane warzywko jeszcze pokaże. W końcu jeszcze chwilkę będzie ona dostępna w takiej smacznej postaci, więc dlaczego tego nie wykorzystać? Skupić się na czymś innym niż tylko chrupaniem świeżyzny. Pewnie najzdrowszym, ale ileż można?
    Dzisiaj chciałam polecić smaczną zupę krem. Prostota wykonania tym razem zaowocuje czymś wyjątkowo eleganckim. A żeby dodać nieco smaczku, proponuję - jak już będziemy wybierać kalarepki - zdecydować się na takie, które mają kilka świeżych młodych listeczków. Zjadliwych i niezwykle dekoracyjnych. Warto ozdobić takim listeczkiem zielonym rozlaną na talerze zupę. Lub do bulionówek. Lub zwykłych miseczek. W zależności od nastroju, przyjmowanych gości, czy też okoliczności w jakich chcemy się zupą delektować.
   Nie będę się rozpisywała na temat uwag, bowiem żadnych specjalnie skomplikowanych czynności nie ma. Jedyne co, to gdyby nam się zupa dłużej nieco gotowała, bo na przykład przywarliśmy do telefonu zapominając o bożym świecie... zawsze możemy dolać więcej bulionu lub po prostu gorącej wody i pogotować 2-3 minuty. Bo zupa zgęstnieje w tym czasie okrutnie. Nawet, gdyby to była tylko chwila. Zwłaszcza, gdy nam się tak wydaje. Mówię to tylko pro forma. Jedno doświadczenie wystarczyło, aby wiedzieć, że z kremami pod tym względem nie ma luzu, ale wszystko prosto da się naprawić. O ile oczywiście nie lubimy zbyt gęstych zup.
No przecież nie lubimy.

 

krem kalarepkowy (13).JPG

 

Krem z kalarepki

 2-3 kalarepki,
 7,5 dag masła,
    4 łyżki mąki,
300 ml mleka,
700 ml bulionu drobiowego.
    4 plasterki boczku,
       sól.

Dodatkowo:
        szczypta startej gałki muszkatołowej,
     1 łyżeczka startej skórki z cytryny,
   50 ml kremówki.

   Rozgrzać masło w garnku i dodać mąkę. Smażyć mieszając 3 minuty na małym ogniu. Mąka nie powinna się zrumienić. Wlać - cały czas mieszając trzepaczką - zimne mleko i bulion drobiowy. Dobrze wymieszać aby nie było grudek i zagotować.
   Obrać kalarepki, zetrzeć na grubej tarce i dodać do przygotowanego beszamelu. Przykryć i gotować ok. 15 minut, aż kalarepa zmięknie. Ostrożnie zmiksować ręcznym blenderem, lub przelać do miski stojącego.

 

krem kalarepkowy (2).JPG


   W czasie gotowania się zupy rozgrzać patelnię z grubym dnem. Wrzucić plasterki (polecam przekroić na pół - łatwiej się nimi operuje) boczku i usmażyć z obu stron na rumiano. Boczek powinien stać się chrupiący. Przełożyć na ręcznik papierowy i osączyć. W tym czasie powinien na tyle przestygnąć, aby dał się połamać na kawałki. Odłożyć.
   Gotową zupę doprawić gałką muszkatołową, solą, skórką cytrynową i wymieszać ze śmietaną. Gotować jeszcze 2 minuty i rozlać na talerze. Na wierzchu ułożyć kawałki podsmażonego boczku i ozdobić młodym listkiem kalarepki. Umytym oczywiście. Z braku listka można zastąpić go listeczkiem natki pietruszki lub małą gałązeczką koperku.

 

krem kalarepkowy (20).JPG

Ewa

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

wtorek, 25 kwietnia 2017

Licznik odwiedzin:  445 112  

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

Statystyki

Odwiedziny: 445112
Wpisy
  • liczba: 262
  • komentarze: 388
Akcja: Nie kradnij zdjęć!

O mnie

W razie jakichkolwiek pytań do mnie, zapraszam do napisania pod adres: j.ewka@wp.pl