Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 268 147 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

O moim bloogu

Ten blog jest kontynuacją mojej kilkuletniej zabawy w pisanie na temat. Nie sądziłam, że wyczerpie mi się miejsce - stawiając raczej na własny zapał, bo z nim rzeczywiście różnie bywa. I nawet nie cho...

więcej...

Ten blog jest kontynuacją mojej kilkuletniej zabawy w pisanie na temat. Nie sądziłam, że wyczerpie mi się miejsce - stawiając raczej na własny zapał, bo z nim rzeczywiście różnie bywa. I nawet nie chodzi o gotowanie - to nieustannie robię z taką samą pasją - ale o czas i chęci pisania. Proszę więc wybaczyć mi chwile lenistwa, które z pewnością nastąpią. Mam też do Was wielką prośbę, dotyczącą moich rzeczy. Jeśli już kopiujecie tekst (nie mam zbyt wielkiego na to wpływu niestety) - podajcie źródło. Zdjęcia są nie do ruszenia... Są tylko moje i chciałabym aby moje tylko pozostały. Kilka moich rzeczy można spotkać w necie pod nickiem borgia. A wracając do kontynuacji... te opisy mojego kuchennego życia znajdziecie na stronce www.swiat-od-kuchni.blog.onet.pl. Zapraszam Was serdecznie do siebie.

schowaj...

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Spanakopita

niedziela, 28 sierpnia 2016 21:44

.   Wakacje nastrajają nas zawsze bardzo pozytywnie. Chce nam się poświęcić trochę czasu i niekiedy znaczną ilość pieniędzy na wymarzone podróże. I chociaż wszystko w tym roku jeszcze przede mną, to chciałam Wam zafundować chwilowo darmową podróż do słonecznej Grecji. Chwilowo, bo czytając nic Was to nie kosztuje. Mam jednak pojęcie, że chcąc danie zrobić... nie obędzie się bez kosztów. Niewielkich. Słowo daję. A jak się ma dodatkowo takiego Zbyszka w okolicy, który sam dowiezie mnóstwo szpinaku, to i te koszty zmaleją. Swoją drogą Zbyszkowi bardzo dziękuję i za szpinak, i za cukinie, i za pomidory. Czerwone i czarne. Niemal jak u Stendhala ;). Były pyszne. Z nich niczego nie zrobiłam – po prostu zjedliśmy. Jak zawsze ze smakiem.
   Na pierwszy rzut musiałam zająć się szpinakiem. Tak mi wyszło, że najmniej wytrzymały będzie, chociaż Zbyszek wykazał się absolutnym profesjonalizmem. Po prostu ściął nam łodygi pełne liści. Łatwiej się myje, czyści i przede wszystkim przechowuje. A że udało mi się kupić ciasto filo, to już wiadomo było, co będzie. Mam nadzieję, że już na stałe zagości w sklepie, który mam na myśli. Jeśli jednak nie uda nam się go zdobyć, spanakopitę można zrobić mniej klasyczną, używając ciasta francuskiego. Polecam jednak tą oryginalną wersję grecką z cienkimi arkusikami filo w roli głównej.
   Tak więc Grecja. Nigdy w niej nie byłam. Chyba szkolny przesyt wiedzy na temat powoduje, że jakoś tak ani Grecja, ani Egipt mnie nie pociągają. Ale może się to zmienić. Tak jak stało się z Włochami. Będzie okazja być osobiście, to pewnie skorzystam. I zdecydowanie bardziej z kraju europejskiego, którego kuchnia jest zachwycająca. A swoje dzisiaj jeszcze dołożę. Spanakopita to bardzo znane już na całym świecie danie. Oczywiście ze szpinakiem w roli głównej – jak sama nazwa wskazuje. Ciasto ze szpinakiem, fetą, z dodatkiem jajka... I jak się temu oprzeć?
   Co do ciasta francuskiego – na tę samą blaszkę potrzebne będą dwie porcje w formie prostokątów. Jedna na spód, i jedna na wierzch. Trzeba będzie dodatkowo użyć jeszcze jednego jajka. Odrobinę białka do posmarowania ciasta przed nałożeniem nadzienia – w trakcie pieczenia białko się zetnie i nie pozwoli ciastu nasiąknąć sokami. No i żółtko, do posmarowania wierzchu. Odpadnie nam za to spora ilość masła, którą musimy smarować arkusze filo. I à propos masła... (tylko masło brane pod uwagę) – można je zwyczajnie jedynie stopić, ale jeśli ktoś będzie miał ochotę na coś ekstra, proszę zrobić wg przepisu. Użyty liść laurowy nadaje masłu mocnego aromatu, ale na smak nie wpłynie.
Co jeszcze? No może to, że danie robię na płytkiej blaszce do pieczenia warzyw. I że z ciastem trzeba postępować szybko i zdecydowanie. Albo trzymać je pod wilgotną ściereczką, aby nie wysychało. Jeśli coś się przedrze, lub połamie – proszę się nie przejmować, tylko robić swoje – układając taki fragment tam, gdzie powinien wylądować. Po prostu.
Wakacje nad mapą i kawałkiem ciasta ze szpinakiem też są fajne. I na każdą kieszeń.

 

spanakopita (21).JPG



Spanakopita

 30 dag ciasta filo (7 arkuszy),
 15 dag masła,
  1 duży świeży liść laurowy (lub 2 małe, lub 3 suszone),
lub:
  2 porcje ciasta francuskiego (prostokątne),
  1 jajko.

Nadzienie:
 2 łyżki oliwy,
 1 duża cebula,
 2 duże ząbki czosnku,
   starta skórka z ½ cytryny,
 2 łyżki soku z cytryny,
50 dag świeżego szpinaku,
 2 łyżki posiekanego koperku,
 1 łyżka posiekanego świeżego oregano,
20 dag fety,
 2 jajka,
   sól.

   Do rondelka wrzucić masło i liść laurowy, postawić na średnim ogniu na najmniejszym palniku. Gdy tylko masło się rozpuści, zmniejszyć ogień do minimum i trzymać przez 5 minut. Zdjąć z ognia i odłożyć na kolejne 5 minut razem z listkiem. Można przecedzić przez sitko pozbywając się resztek piany, można i tylko usunąć laur.
   Cebulę obrać, umyć i pokroić w dość dużą kostkę. Czosnek obrać i drobno posiekać. Cytrynę należy wyszorować, wyparzyć, osuszyć i zetrzeć skórkę, gdy owoc jest jeszcze w całości. Szpinak umyć, usunąć twarde łodyżki i osączyć na sicie. Fetę grubo pokruszyć.
   W dużym rondlu rozgrzać oliwę na średnim ogniu. Dodać cebulę i smażyć mieszając przez 8 minut. Powinna się zeszklić. Dodać czosnek i smażyć mieszając przez 1 minutę. Wlać sok z cytryny i dodać skórkę cytrynową. Dobrze wymieszać, po czym wrzucić szpinak – jeżeli nie zmieści się w całości, robić to partiami, czekając aż poprzednia partia zwiędnie, i zrobi miejsce całej reszcie. Pozostawić na ogniu przez krótką chwilę. Zwiędnąć powinien cały szpinak, a płyn odparować. Przełożyć do dużej miski i przestudzić nieco. Dołożyć zioła i pokruszoną fetę. Doprawić do smaku solą. Wystudzić całkowicie. Jajka rozbełtać widelcem w miseczce i wlać do reszty. Dobrze wymieszać.
   Prostokątną blaszkę 20x30 cm lekko natłuścić i wyłożyć nieco większym arkuszem pergaminu. Arkusze ciasta filo złożyć na pół i delikatnie rozerwać. Lub najnormalniej przeciąć je na pół nożyczkami. W trakcie pracy trzymać je pod przykryciem, aby nie wysychały.
Nagrzać piekarnik do 180°C.
   Na spodzie blaszki ułożyć wzdłuż 3 arkusze. Pierwszy i ostatni powinny tworzyć luźno zwisający kilkucentymetrowy brzeg, a środkowy wypełniać całe wnętrze. Czyli każdy następny arkusz powinien najeżdżać na poprzedni. 1 arkusz znów wyłożyć na środku. 2 kolejne ułożyć w poprzek tak, aby lekko zachodziły na siebie na środku. W tym momencie ze wszystkich stron powinniśmy mieć nadmiar ciasta. Posmarować całość delikatnie masłem – łącznie z wystającymi brzegami.

 

spanakopita (17).JPG


   Na ciasto wyłożyć nadzienie. Rozprowadzić delikatnie na całej powierzchni za pomocą szpatułki. Złożyć brzegi ciasta do środka, zaczynając od dłuższych boków. Posmarować je delikatnie masłem i przykryć całość arkuszem ciasta, wciskając brzegi delikatnie szpatułką tuż przy krawędzi blaszki. Posmarować masłem i znów przykryć ciastem. Posmarować masłem, po czym trzykrotnie ułożyć po 2 arkusze naraz, nie zapominając oczywiście o smarowaniu każdej warstwy dosyć obficie. Na samym końcu wylać na ciasto resztę masła i rozprowadzić na powierzchni. Piec 45 minut na piękny złoty kolor. Wyjąć, odstawić na 10 minut i pokroić na kawałki.
Pokaz „krok po kroku” znajdziecie tutaj

Wersja z ciastem francuskim:
Nagrzać piekarnik do 200°C.
   Ciasto francuskie rozwałkować na prostokąty nieco większe niźli forma. Oddzielić żółtko od białka. Odrobinę białka roztrzepać widelcem. Na wyłożonej pergaminem blaszce rozłożyć arkusz ciasta francuskiego i posmarować białkiem. Wyłożyć nadzienie, przykryć kolejnym arkuszem ciasta, wpychając delikatnie brzegi do środka, tuż obok krawędzi formy. Nakłuć powierzchnię widelcem i posmarować żółtkiem rozbełtanym z odrobiną białka. Piec 35-40 minut na złoty kolor.

 

spanakopita (25).JPG

Ewa

Zapisz

Zapisz


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

wtorek, 26 września 2017

Licznik odwiedzin:  458 672  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Statystyki

Odwiedziny: 458672
Wpisy
  • liczba: 263
  • komentarze: 393
Akcja: Nie kradnij zdjęć!

O mnie

W razie jakichkolwiek pytań do mnie, zapraszam do napisania pod adres: j.ewka@wp.pl